Samochód został zaprojektowany przez Adriana Neweya, najbardziej znanego i odnoszącego sukcesy konstruktora w nowoczesnej Formule 1.
Zespół fabryczny Aston Martin w Formule 1 zaprezentował swój samochód na sezon 2026, który rozpocznie się za zaledwie półtora miesiąca w Australii. W tym roku zielony pojazd brytyjskiego zespołu przyciąga ogromną uwagę - i to z kilku powodów jednocześnie.
W 2026 roku dla Aston Martina w Formule 1 rozpoczyna się nowy rozdział. Brytyjski producent samochodów przeszedł z klienckich jednostek napędowych Mercedesa na pełne fabryczne silniki Hondy, zyskując pełne wsparcie fabryki i status ekskluzywnego partnera Hondy. Wcześniej japoński producent współpracował z Red Bull Racing. Tymczasem podwozie AMR26 zostało zaprojektowane przez Adriana Neweya - człowieka, którego samochody wygrały około 300 wyścigów i ponad 20 mistrzostw świata od lat 90.
AMR26 zadebiutował na torze późnym wieczorem dnia poprzedniego, na samym końcu czwartego dnia testów w Barcelonie, Hiszpania. Samochód został wysłany z bazy zespołu w Silverstone wczesnym rankiem w czwartek, a mechanicy montowali go przez cały dzień. Tego wieczoru samochód wykonał kilka okrążeń instalacyjnych, a w piątkowy poranek Aston Martin rozpoczął pełnoskalowe testy.
W 2026 roku dla Aston Martina będą jeździć dwukrotny mistrz świata i najstarszy kierowca na torze - 44-letni Fernando Alonso, oraz 27-letni Kanadyjczyk Lance Stroll. W zeszłym sezonie zajęli oni odpowiednio 10. i 16. miejsce w klasyfikacji kierowców, podczas gdy Aston Martin zajął siódme miejsce na dziesięć zespołów w klasyfikacji konstruktorów.
Aston Martin rywalizuje w Formule 1 od 2021 roku. Jak dotąd, najbardziej udaną kampanią marki pozostaje sezon 2023, kiedy Alonso zdobył osiem podiów i zakończył rok na czwartym miejscu w klasyfikacji kierowców, a zespół zajął piąte miejsce w klasyfikacji konstruktorów.
Czy Aston Martin może dokonać przełomu dzięki samochodowi zaprojektowanemu przez legendarnego Neweya i fabrycznym jednostkom Hondy? Pierwsza odpowiedź przyjdzie podczas wyścigu Formuły 1 w Melbourne, który odbędzie się 8 marca.